W czasie konferencji Microsoftu na E3 2018 pojawiła się kontynuacja perełki dla fanów zombie od Techlandu, Dying Light 2.
Pierwsza część okazała się sukcesem, więc kontynuacja była murowana. Widocznie połączenie parkouru z zombie to gwarancja rozrywki. Warto także wspomnieć, że przy tworzeniu kolejnej części pomaga legenda – Chris Avellone.
Dying Light 2 – co wiemy?
Dying Light 2 graficznie świetnie wpasowuje się w post-apokaliptyczny świat pełny zombie. Twórcy dają nam do zrozumienia, że wpływamy na to co nas otacza. Na trailerze pokazano przykładową misję w której udajemy się do jednej z wielu frakcji w mieście wykonując misję negocjacji o zapasy wody. Oczywiście mamy w tych negocjacjach opcje np. odrzucenia i załatwienia tego walką. Po kilku tygodniach miasto zaczyna się zmieniać, frakcji dla której wykonaliśmy to zadanie zaczynają kontrolować sytuację w dzielnicy, a na ulicach możemy spotkać bieżącą wodę. Z drugiej strony niesie to pewne konsekwencje, ludzie po drugiej stronie barykady mają „przerąbane”.
Gdy jednak podejmiemy decyzję o puszczeniu wody na czarny rynek, konsekwencje będą zupełnie inne. Z jednej strony można wymieniać się cennymi zasobami, a z drugiej w dzielnicy pojawią się najgorsze typy ludzi. To tylko dwie z setek innych decyzji, które nas czekają. A jak to bywa z zombie, świat zamienia się w nocy w koszmar.
Pierwszy filmik z rozgrywki
Niestety nie określono przybliżonej daty premiery, więc możemy poczekać nawet 2 lata na premierę. Wiadomo, że gra pojawi się na konsolach oraz na PC.






Komentarze
Zaloguj się, aby dodać komentarz