Watch Dogs miało być kolejną częścią Drivera

Watch Dogs miało być kolejną częścią Drivera

Może część z was pamięta pewną serię gier od Reflections Interactive, która miała dosyć ciekawy żywot począwszy od debiutu w 1999. Produkcja zachwycała graczy na całym świecie trójwymiarową grafiką na pierwszym PlayStation oraz PC (i przy okazji frustrowała sporą część śmiałków, którzy starali się przejść samouczek). 12 lat później swoją premierę ma Driver: San Francisco i do tej pory jest on najnowszą częścią serii. Niestety niska sprzedaż niejako „zawiesiła” życie tak znanego niegdyś cyklu.

Choć obecnie próżno oczekiwać kolejnej części Drivera, to wszyscy jesteśmy świadkami spuścizny tej serii. Na podstawie rozmów z dwoma pracownikami Ubisoftu oraz Martinem Edmondsonem (twórcą Drivera) portal VG247 ujawnia kulisy transformacji serii wyścigowej w cykl hakerskich open-worldów.

„Gra wydana jako Watch Dogs zaczęła swój żywot jako sequel do serii Driver, ale zawsze była tym, czym w dużej mierze jest finalny produkt. Od początku akcja była osadzona we współczesności. Można było chodzić pieszo, uprawiać parkour, bić się i prowadzić pojazdy. Wszystko to umieszczone w dużym otwartym mieście. Najważniejszym aspektem było jednak od zawsze hakowanie. Po próbach wpasowania tego konceptu do serii Driver, zapadła decyzja, aby zmienić go w nowe IP”.

Były pracownik Ubisoftu

Co ciekawe w jednym czasie powstawały dwa różne projekty, które miały przerodzić się w pełnoprawne części Drivera. Jednym z nich był wydany – jak pierwotnie zakładano – Driver: San Francisco, drugim – Watch Dogs. Podczas prac nad pierwszą z tych gier Edmondson otrzymał demo, w którym miał jedynie sprawdzić styl prowadzenia pojazdów. Jak sam komentuje, był to projekt w bardzo wczesnej fazie developmentu. Jednocześnie wyraża on przekonanie, iż w owym demie nie znalazła się nawet część kodu od Reflections. To prawdopodobnie wyjaśnia, dlaczego model jazdy w obu tych grach bardzo się różni.

Były pracownik Ubisoftu utrzymuje, iż po rozczarowujących wynikach sprzedaży Drivera: San Francisco demo zostało przebudowane, a szczególny nacisk położono na aspekt hakowania. Kłóci się to jednak z wypowiedzią obecnego pracownika studia. Ten przekonany jest, że projekt przerodził się w Watch Dogs zanim najnowsza część Drivera ujrzała światło dzienne.

Jedno jest pewne: gra Watch Dogs powstawała początkowo jako kolejna część serii Driver, jednak po pewnym czasie uznano, iż jej koncept nie pasuje do 12-letniego już cyklu. Na tym jednak powiązania między tymi dwoma IP się nie kończą. Studio Reflections pomagało przy tworzeniu hakerskiego open-worlda projektując wnętrza budynków, wygląd pojazdów oraz misje polegające na ich prowadzeniu w produkcji z 2014 roku.

Po więcej newsów i recenzji ze świata gier zapraszamy na gaminguniverse.pl oraz polecamy śledzić nasze media społecznościowe, aby dostawać powiadomienia o nowych wpisach.

Źródło grafik: Ubisoft Entertainment SA

Komentarze